czwartek, 28 sierpnia 2014

Ciasto winogronowe z migdałami

Co za zapach i smak...niebo!!!
Tortownica mi się popsuła i jestem zmuszona piec w średniej prostokątnej blaszce.


Składniki:
*6 jajka
*2,5 szklanki cukru
*1 łyżka mleka
*15 łyżek roztopionego masła- prawie pół szkl
*3/4 szklanki oliwy
*1 aromat waniliowy
*2,5 szklanki mąki
*2 łyżeczki proszku do pieczenia
*3 szczypty soli
*3/4 szklanki zmielonych migdałów
*skórka z 1 cytryny
*2 szkl winogron


Jajka ucieramy z cukrem, dodajemy mleko, roztopione masło, oliwę i aromat waniliowy ciągle ucierając.

Dodajemy mąkę z proszkiem, solą, migdałami, skórką z limonki.

Smarujemy blachę masłem, posypujemy bułką tartą i wlewamy masę.

Na wierzch układamy połowę winogron. Pieczemy 15 minut w 180st. Po wyjęciu z piekarnika układamy pozostałe winogrona, posypujemy resztą migdałów i pieczemy jeszcze 20-25 minut na złoty kolor.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Zebra- placek

Pyszne, proste :) Szybko zniknęła cała duża blacha. Bo zrobiłam z 1,5 porcji :) I robiłam na oliwie z oliwek ( bo akurat miałam, a zwykły olej mi się skończył ;) )


Składniki:
5 jaj
11/2 szklanki cukru
3 szklanki mąki
1 szklanka wody
1 szklanka oleju lub oliwy z oliwek
3 płaskie łyżeczki proszku
2 łyżki kakao
zapach waniliowy lub cukier waniliowy





Ubijamy jajka z cukrem.

Do ubitych jajek dodajemy 2,5 szklanki mąki, olej, zapach waniliowy i wodę. Zmiksować wszystko razem i dodać proszek do pieczenia.

Następnie ciasto podzielić na 2 części – do jednej dodać kakao, a do drugiej pół szklanki mąki.

Na średnią blachę wlewać na środek po jednej łyżce wazowej na przemian jasnego i ciemnego ciasta.

Piec około 50-55 minut w temp. 180.

piątek, 22 sierpnia 2014

Myjka parowa cd....filmy

Powiem szczerze, że nienawidzę przy sprzątaniu babrać się wodą. I to tylko jest związane ze sprzątaniem. Może to i śmieszne, ale nie lubię. Dlatego zmywać też nie lubię. Prasowanie, odkurzanie...tak, ale zmywanie, mycie okien, jakieś mycie płytek itd...NIE ;/ Z myjką wreszcie mam spokój, bo nie muszę moczyć rąk ;p hahaha

Dzisiaj sprzątałam podłogę w kuchni :)  Szybko, bez detergentów i bez wysiłku :)




Umyłam też ścianę w salonie i kuchni przy stole.  Kto ma chociaż 1 z 2  to to rozumie :) czyli dzieci lub/i pies= usyfiona ściana ;/

Oczywiście ściany mam pomalowane zmywalną farbą. Psikając parą na farbę NIE DOTYKAMY ściany szczotką!!!! Parujemy na ścianę w odległości dosłownie 1-2cm i delikatnie wycieramy ściereczką z mikrofibry.

W salonie to były ślady rąk,  czymś oblane... WSZYSTKO puściło, a farba nie zeszła. Nie ma też plam. Kuchnia...przy stole jest jedzone, malowanie farbami, pisakami, kredkami.... :) Także ściana obok była też w tragicznym stanie. Też wszystko puściło :)

Gdyby nie fakt, że w salonie mam w kilku miejscach odpryski (dzieci) to nie musiało by być już malowane :) Na prawdę :)

Umyłam też oparcia krzeseł w kuchni. Jakieś skóropodobne badziestwo. Ma już 7 lat, więc oparcia też swoje przeszły :) Siedziska obiłam niedawno nową tkaniną, ale oparcia wyglądały, jak wyglądały. Teraz już są czyste.Nie pomalowane farbami :)


środa, 20 sierpnia 2014

Myjka parowa dirt devil m355....

Zaryzykowałam i zamówiłam Myjkę parową Dirt Devil m355 1600W. Z transportem 53zł.

Dzisiaj o rana zabrałam się za czyszczenie. Specjalnie nie myłam kuchenki i wanny, żeby wypróbować jak da radę myjka.

Tak więc powiem krótko. JEST GENIALNA!!!!!!! Nie wiem jak mogłam bez niej funkcjonować. Bez jakichkolwiek detergentów domyłam kuchnię, płytki, fugi, łazienkę i wc! Nie jest jak w reklamach, że ciach ciach i już. Bo powolutku i wszystko schodzi. Prawdę mówiąc to po wysprzątaniu kuchni, łazienki i wc nie zmęczyłam się :) Nie trzeba w ogóle używać siły. Para rewelacyjnie czyści. Normalnie by poszło to szybciej. ALE padła bym na pysk po takim sprzątaniu. Bo trzeba się naszorować. A z myjką z luzikiem i spokojem sobie myłam.

Nie lubię babrać się we wodzie w czasie sprzątania ;/ Muszę, więc robię. Dzięki temu cudeńku mam luzik. Nooo a że jestem gadżeciarą to z przyjemnością się tym "bawiłam". Przewód 5m! 3 końcówki i do ściągania wody...do szyb. Właśnie co do szyb. W drzwiach mam z takim mrożonym szkłem i za choinkę nie można doprowadzić ich do porządku. Czyste są, ale zawsze pomazane ;/ Dzisiaj WRESZCIE są idealne, bez smóg. Dzięki zwykłej wodzie!

Okap kuchenny. Każdy wie jak wygląda ;/ Ciach, ciach i już czysty :D Odpływ w wannie i pokrętło od zamykania odpływu też niestety od kamienia i usyfione. Nie czarujmy się rzadko aż w takich miejscach się sprząta. Dzisiaj się poświęciłam i pootwierałam wszystko. bleee Sami zobaczycie efekty :)




Płytki i fugi czyściutkie! I kuchenka w chwilkę umyta. Nie musiałam niczym psikać, namaczać....aż puści. Od razu puściło!!!!

Jutro cd. sprzątania...fugi w kuchni ;/ Jednak spokojnie cudeńko da radę :)

POLECAM!

***************
edycja 21 sierpnia....

Zapomniałam napisać o czyszczeniu kamienia. To nie jest tak, że raz ciach i już czyste. Troszkę to trwało. I Jedną ręką parowałam, a drugą pomagałam starą szczoteczką do zębów. Tak samo w trudno dostępnych miejscach. Ale to tylko przy tym kamieniu, bo reszta super puszcza i to dość szybko.

Dzisiaj tzn 21 sierpnia byłam u mamy i wzięłam to cudo, żeby jej pokazać. Zakochała się w tym jak ja. I od razu musiałam jej kupić na allegro :) 35zł+18zł transport. Mówię do mamy, że jestem to jej wyczyszczę fugi w kuchni i płytki (były czarne i wszystko puściło) To moja mama na to "NIEEEE ja chcę sama to zrobić" z wielkim rogalem na buzi :) I już nie może się doczekać, kiedy będzie mogła wszystko doszorować ;) hahaha
**************
17 września

Mama już prawie mies. temu wysprzątała za pomocą myjki kuchnię i łazienkę :) Stwierdziła, że wolno ;) Ona Struś Pędziwiatr :) hahaha Ale za to bez chemii i w ogóle się nie zmęczyła w czasie szorowania.

Przeznaczcie troszkę czasu na I większe sprzątanie, bo później jak już najgorsze było doszorowane już idzie szybciej.

Kuchenkę gazową i płytki w kuchni teraz tylko czyszczę myjką. I oczywiście wc z łazienką. Mi to na prawdę sprawia przyjemność czyszczenie tym urządzeniem :D Powinnam dostawać od tej firmy jakiś % za takie opinie i polecanie ;p hahaha