sobota, 23 maja 2015

Konfitura z płatków róży

Smak takiej konfitury jest tak samo pyszny jak i zapach róży :) Wystarczy "liznąć" kanapkę, żeby czuć ten zapach i smak róży :)



Składniki:
*płatki dzikiej róży
*cukier

Zasada jest taka, że ważymy płatki i dodajemy 2x tyle cukru :) Można ucierać, stopniowo dodając cukier i płatki.  ALE jak to ja lubię ułatwiać sobie życie . Więc zmiksowałam płatki z cukrem w robocie na gładką "papkę" :)

Żeby dłużej się trzymało, przełożyłam do garnka i gotowałam na małym ogniu ok 15min.

 Przełożyć do małych słoiczków, zakręcić, odwrócić i gotowe :)



Smacznego :)

wtorek, 12 maja 2015

Wieprzowina z sosem barbecue

Tylko 3 składniki do wilgotnej i aromatycznej wieprzowiny :)


Składniki:

*1-1,5kg łopatki wieprzowej, schabu...co kto lubi i ma :)
*1 puszka ciemnego piwa korzennego
*1 butelka czerwonego wina półwytrawnego
*sos barbecue





Sos barbecue 

*oliwa z oliwek,
*czosnek,
*cebula,
*500 g przecieru pomidorowego,
*2 łyżki octu z czerwonego wina,
*2 łyżki brązowego cukru,
*1 łyżka sosu sojowego,
*pieprz cayenne,
*musztarda
*świeżo mielony pieprz

Przygotowując sos barbecue rozgrzej w rondlu 2 łyżki oliwy i podsmaż w niej posiekaną drobno cebulę i 3 zmiażdżone ząbki czosnku.

Dodaj do tego przecier pomidorowy, ocet z czerwonego wina, brązowy cukier i sos sojowy.
 Dopraw 1 łyżeczką pieprzu Cayenne, 1 łyżeczką musztardy i świeżo zmielonym pieprzem. Całość duś przez 25 minut często mieszając.

Mięso włożyć do garnka (np.szybkowar) zalać puszką piwa i połową wina. 

Przykryć i gotować na małym ogniu przez 5-6 godzin lub do momentu kawałki wieprzowiny łatwo widelcem. W szybkowarze wyjdzie krócej bo ok 3h.

Jak wieprzowina jest gotowa, wyciągnąć z sosu piwno-winnego :)

Mięso  rozdrobnić na kawałki i dodać do niego sos barbecue i wymieszać.

Podawać z bułkami....


lub z ziemniakami.

 

Smacznego :)

Zawijane bułeczki maślane

Wstałam po 4, żeby wstawić ciasto do maszyny do chleba i poszłam spać. Po 1,5h wstałam i ciasto było gotowe. WIEEEELKIEEE :)


Zrobiłam z podwójnej porcji i wyszło 17szt. Podzieliłam na równe części-  u mnie po ok 90g. Po kolei ważyłam ;)  Nie są to wielkie bułki, bo moje dziewczynki lubią mniejsze. Takie jak kajzerki :) 


Jak pierwsza porcja się piekła to wstały laski i przy II mi już pomagały :D


Upiekły się i Gabi mogła zabrać kanapki do szkoły z pyszną bułeczką :) Oczywiście musiałam od razu robić śniadanie Werce, Gabi stwierdziła, że też zje jedną bułeczkę ;p












Składniki:

*1 szklanka ciepłego mleka
*2 łyżki masła
*1 jajko
*1 łyżka cukru
*½ łyżeczki soli
*3 szklanki maki
*około 30-40g drożdży





Dodatkowo:

*2 łyżki rozpuszczonego masła do smarowania rozwałkowanych placuszków
*1 jajko ubite z 2 łyżkami mleka lub śmietanki do smarowania bułeczek

Jak już napisałam robiłam w maszynie do chleba. Więc wrzuciłam wszystko w podanej kolejności, nastawiłam na program do ciast drożdżowych i po 1,5h było gotowe ;p

Jeśli ktoś jeszcze nie ma maszyny do chleba to podaję jak ręcznie zrobić.

Drożdże wsypać do ciepłego mleka, zostawić na kilka minut, aż pojawią się pęcherzyki.

Masło rozpuścić i dodać razem z mlekiem i drożdżami do pozostałych składników w dużej misce.

Wyrobić na miękkie, gładkie ciasto, przykryć miskę i zostawić do wyrośnięcia na około godzinę.

Ciasto przełożyć na stolnice, podzielić na równe części, każdą rozwałkować na jak najcieńszy, duży placek.

Placuszki smarować rozpuszczonym masłem i zwijać w cieniutkie ruloniki. Każdy rulonik zwinąć w kształcie ślimaczka.

Ślimaczki układać na wyłożonej pergaminem blasze i zostawić do wyrośnięcia na około 40-45 minut.

Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte bułeczki posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem.

Piec około 18-23minut, aż będą jasno złote. Mój piekarnik wciąż fiksuje z temp i nie dopieka, więc trzymałam po 23min. Ale pilnować od 16minuty.

Smacznego :-)

piątek, 8 maja 2015

Drożdżówki z serem

Pyszne, świeże i pachnące. Zabiorę je dzisiaj na plac zabaw jako pyszny podwieczorek :) Może jeszcze zrobię na weekendowy spacer :)

Wyszły mi troszkę duże ;p 7,5 szt ....ta połówka to robota Weroniki :D Spokojnie wyjdzie 10szt :)

Ciasto oczywiście zrobiłam, a raczej zrobiła mi maszyna do chleba :D hahaha

Do sera dodałam 2 płaskie łyżki cukru.


Smacznego ;)