wtorek, 29 stycznia 2013

Kokon-hamak jak uszyć?

Już daaawno uszyłam dla Gabi taki kokon/hamak/worek..... Podobał mi się ten worek z Ikei, ale jakoś nie uśmiechało mi się wydawać tyle kasy ;/

Poleciałam do lumpeksu i kupiłam zasłony. Mocne w beżowym kolorze. I uszyłam Proste i tanie :) Wiem, że można wyciąć 2 trójkąty i je zszyć...ale to jest wersja szybka i prosta, więc bez dodatkowej pracy :)

*dwie zasłony- prostokąty, długość dostosowana do wysokości pomieszczenia.

*z innego kawałka materiału wyciąć koło- podwójne i zszyć.

*poduszki

*gruba i mocna taśma. np. pasek lub coś takiego mocnego! Ja miałam taką taśmę z tych zasłon co kupiłam. Wyciągnęłam te sznureczki, podwójnie złożyłam, przeszyłam kilka razy i gotowe.

Mówię o takiej taśmie
 

lub takim pasku


Koła zszyć razem. Można zrobić z nich taką dużą poduchę jak w tej z Ikei, ale pamiętajcie, żeby w tedy po bokach zostało min te 4 cm materiału. Bo do tego przyszyjemy resztę.

Wszystko musicie przeszyć kilka razy, a szczególnie przyszywając spód.

Dodatkowo można wzmocnić jakąś taśmą. To zależy od grubości i jakości materiału- do samodzielnej oceny :)

Do koła doszyć materiał- np.2 zszyte zasłony :) Przeszyłam kilka razy.Tam gdzie jest wejście to mają na siebie tylko troszkę nachodzić, ok 2-3cm.


Mocowanie- można się obracać o 360st. cena...zmieścimy się w 20 zł. tak było jak szyłam. To jest mocowanie od plandek z przyczep. Takie od samochodów ciężarowych :) 
Oczywiście dokupić odpowiednie śruby do przymocowania do sufitu.

np.


Przymocować kołkiem rozporowym-kotwa

Cały kokon będzie zawieszony na karabińczyku obrotowym. np.



Nooo i kokon gotowy :) Po zamocowaniu najpierw samemu usiąść i wypróbować!

sobota, 26 stycznia 2013

Skrzydełka


*skrzydełka
*czosnek
*przyprawa do grilla

Skrzydełka umyć i posypać przyprawą do grilla. Poukładać na ruszcie.

Żebym nie musiała później szorować całego piekarnika pod spód podkładam tą blachę z piekarnika, którą przykrywam folią aluminiową. Więc wszystko kapie na nią, a ja mam mniej skrobania i mycia ;)

Wstawić do nagrzanego piekarnika w temp. 180st. ok 50-60 min.

Podawać z chlebkiem, bułką, sosem czosnkowym i zimnym piwkiem.

Smacznego :)

Pasztet z wątróbek drobiowych


 Tani, szybki i na prawdę smaczny domowy pasztet.

 *wątróbki drobiowe-zmiksować
*cebula- zmiksować i podsmażyć
*czosnek-zmiksować  i podsmażyć
*4 jajka
*kilka suszonych grzybów- rozkruszyć
*kawałek boczku wędzonego, gotowanego-zmiksować
*majeranek
*pieprz
*sól
*Wgeta
*papryka mielona
*bułka tarta
*bułka namoczona w mleku

Cebulę,czosnek po zmiksowaniu podsmażyć na złoty kolor.

Wątróbkę zmiksować, dodać resztę składników i znowu zmiksować. Doprawić. Bułki tartej dodawałam na oko, żeby nie była taka woda. Będzie wciąż rzadkie, ale nie jak na początku.

Wiadomo,że wątróbki nie spróbuje się, bo surowa. Dlatego rozgrzać patelnię- ja mam taką małą. I wlać łyżeczkę. Jak się podsmaży...dosłownie kilka sekund. Spróbować czy dosyć doprawione. Jeśli "czegoś" brakuje to doprawić i znowu łyżeczkę wlać na patelnię... Aż będzie nam smakowało :)

Naszykować keksówkę. tzn wysmarować margaryną i posypać bułką tartą.



 

Wlać wątróbkę do formy, posypać np. ziołami, albo tak jak ja przyprawą do grilla i wstawić do nagrzanego piekarnika. 180st. 60-75min. Sprawdzić patyczkiem.

Wystawić i wystudzić. Pokroiłam na 4 części. Część można zamrozić. U mnie 1 część poszła od razu ;), Jedną dałam rodzicom. Tacie tak smakował, że po obiedzie mimo, że był najedzony zjadł jeszcze chlebka z pasztetem :) 3 część zostawiłam w lodówce, a jedną zamroziłam :)

Smacznego.





piątek, 18 stycznia 2013

Gorąca czekolada

Zimno, więc chodzi od rana za mną gorąca czekolada z bitą śmietaną. Niestety nie miałam głównego składnika czekolady :( Ale spokojnie, damy radę :) Są dzieci jest czekolada do smarowania ;) Właśnie się nią delektujemy z Gabi :) Podaję przepis na 2 kubki.

*2 czubate łyżki czekolady do smarowania np. Nutella lub tak jak ja mam z Kauflanda Chocremo. Tańsza wersja :)
*2-3 łyżki gorzkiego kakao
*2 szklanki mleka - u mnie UHT
*bita śmietana

Wlać do rondelka szklankę mleka i poczekać aż się prawie zagotuje.

Dodać 2 łyżki czekolady i kakao.


Szybko i dokładnie mieszać, aż rozpuszczą się grudki.


Pod koniec dodać drugą szklankę mleka i dalej mieszać.

Jak już nie będzie grudek nalać do kubków i udekorować bitą śmietaną....





Smacznego :)

czwartek, 17 stycznia 2013

Kotlety mielone z zapiekanymi ziemniakami w ziołach i sosem pomidorowym

Pyszny obiadek. Który wszystkim smakuje :)

Zapiekane ziemniaki w ziołach

 *ziemniaki- takie średnie. Lepsze mniejsze niż za duże.
*przyprawa do ziemniaków
*koperek
*jeżynka
*olej

Ziemniaki dokładnie umyć i pokroić na 4 w ćwiartki. Zalać zimną wodą, osolić i zagotować. Gotować max 10 min. Tak na pół miękko.

Odcedzić i chwilę odparować.
Przełożyć na blachę lub do brytfanny. Ja wrzucam na tą dużą, czarną blachę co jest w piekarniku.

Polać olejem-tak sporawo, posypać przyprawami do ziemniaków i jeżynką. DELIKATNIE wymieszać.

Wstawić do nagrzanego piekarnika  temp.200 stopni. na ok 25-35 min. Zaglądać żeby się nie spiekły i 1-2 razy delikatnie przemieszać.

Muszą być chrupiące. Czas smażenia będzie zależał od wielkości ziemniaków. Dlatego sprawdzać.


***
Kotlety mielone



*mięso mielone
*cebula- pokroić w kostkę i zeszklić
*2-3 ząbki czosnku- posiekać i zeszklić z cebulą
*jajko
*czerstwa bułka- namoczyć w wodzie kilka min przed robieniem kotletów.
*bułka tarta
*sól
*pieprz
*olej



Wszystko wymieszać. Pamiętać, żeby bułkę odcisnąć  z wody. Ale nie za mocno, żeby kotlety były wilgotne.

Dodawać bułkę tarą, tak na oko. :) Mięso musi być zwarte.

Formować kotlety.

Obtoczyć w bułce tartej i smażyć na oleju.



***
Sos pomidorowy
*bulion drobiowy

*koncentrat pomidorowy-średni
*oregano
*bazylia
*pieprz
*papryka mielona
*liść laurowy
*2 ząbki czosnku
*mąka na zaklepkę

Zagotować bulion z przyprawami i czosnkiem. Dodać koncentrat pomidorowy. Poczekać aż się zagotuje. 

W tym czasie zrobić szybką zaklepkę z mąki i wody. Dokładnie wymieszać, żeby nie było grudek. Bo będą w sosie.

Jak sos zacznie się gotować wlewać zaklepkę. Ciągle szybko mieszając. Zagotować i wyłączyć

Kotlety podawać z ziemniakami i sosem pomidorowym. Już na talerzu ziemniaki i sos posypać świeżym koperkiem. 





Sos można podawać osobno lub polać nim kotlety.

Ziemniaki są pyszne i chrupiące. Smaczne nawet same ;)

Smacznego :)

wtorek, 15 stycznia 2013

Tort naleśnikowy z masą kaszkową

Torcik szybki, tani i smaczny. Wygląda ślicznie :) Oczywiście jeśli ktoś nie lubi smaku kaszy manny to nie będzie mu smakował.

Coś za mną chodzi i nie wiem co...no to zrobiłam coś innego :) Moja Gabi zjadła cały kawałek :) Więc chyba zjadliwe :) hehehe Była zachwycona :)

Najlepiej smakuje na ciepło. Śmiało można go podgrzewać w mikrofalówce . Jeden kawałek 750st. 30 sek.

Naleśniki :
*2,5 szk mąki pszennej
*2 szk mleka
*1 szk oranżady
*2 jajka
*2 szczypty soli
*1 łyżka cukru
*50 ml oleju

Masa :
*1 l mleka
*125 g masła
*7 łyżek rozpuszczalnego kakao
*1 szk kaszy manny-błyskawicznej
*2 łyżki cukru

Dodatkowo :
*cukier puder do posypania

Naleśniki :
 Składniki na naleśniki dokładnie wymieszać na gładkie bez grudek ciasto.

Na patelni najlepiej do naleśników usmażyć 5-6 grubych naleśników.

Masa :
Do garnka wlać mleko, dodać masło, kakao i cukier i zagotować mleko z dodatkami.

Gdy mleko się gotuje wsypywać kaszę energicznie mieszając uważając aby nie powstały grudki.

Kaszę ciągle mieszając gotować około 3 minuty.

Na pierwszy naleśnik wyłożyć porcję gorącej masy, przykryć następnym naleśnikiem docisnąć...itd. Na końcu posypać cukrem pudrem :)

piątek, 11 stycznia 2013

Potrawka z kurczaka z ryżem

Pamiętam jej smak jeszcze z dzieciństwa, jak mama ją robiła :) I jak ją robię to zawszę o tym myślę. Jest pyszna i delikatna. Chociaż nie należy do zdrowej żywności ;p hehehe

*części z kurczaka- ja kupiłam najtańsze co było, czyli ćwiartki i podzieliłam na pałeczki i udka.
*włoszczyzna w paski-mrożonka
*liście laurowe
*pieprz, sól
*duża śmietana do zup
*duży jogurt naturalny
*mąka
*koperek- pęczek
*ryż

Ugotować ryż.

Z kurczaka, przypraw i warzyw ugotować rosołek. Jeśli jest za dużo to odlać i będzie do czegoś innego :)

Zostawiam tyle rosołku,żeby przykryło mięso. Wyciągam na chwilę kurczaka. I zostawiam na najmniejszym ogniu.

Z śmietany, jogurtu i mąki robię zaklepkę. Ale taką bardzo gęstą. Wszystko miksuję z malakserze na gładką i aksamitną masę.

Powoli dodaję zaklepkę do rosołu-szybko mieszając ubijaczką. Tak żeby nie było grudek.

Ciągle mieszam. Po ok minucie wrzucam mięso i czekam aż się zagotuje. Na bardzo małym ogniu.

Jak się zagotuje wyłączyć.

Dodaję pokrojony koperek w razie czego doprawiam solą i pieprzem.

Podawać z ryżem i jakąś surówką lub sałatką.

SMACZNEGO :)




środa, 9 stycznia 2013

Ile kalorii można spalić na platformie wibracyjnej?

Od samego początku mnie to zastanawiało. Szukałam na polskich str. i nic. hmm Zresztą chyba jestem jedną z niewielu którzy pokazali efekty w internecie. Może jest więcej takich osób, ale ja nic nie znalazłam. Dlatego postanowiłam to udokumentować :)

Dzisiaj tak jakoś przez przypadek przypomniało mi się o tych kaloriach. I szukałam, szukałam i znalazłam różnie. Ale na obcojęzycznych str. Od 350 kcal w ciągu 15min do 500kcal/15min.


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Ćwiczenia na platformie wibracyjnej

Obecnie ćwiczę ciut inne pozycje na platformie wibracyjnej. Polecam je dla osób chcących wymodelować szanowne 4 litery ;) uda i brzuch :) Jeśli w czasie wykonywania ćwiczeń będziemy dobrze napinać mięśnie to na 100% powinno czuć nogi na drugi dzień :) hehehe

Do dzisiaj mnie bolą nogi :)

Zdjęcia autorstwa Gabi :)

To ćwiczenie robię ok 15 min. Głównie w pozycji nr.1, a co kilka min nr.2. Nogi napięte!!!!



Kolejne 15 min. I tutaj również zmieniam pozycję co kilka minut. Główna poz. to 1 , Później 2, a jak mnie bardzo już bolą nogi to 3. W tej 3 pozycji pracują ramiona.

NAPINAĆ pośladki i nogi!!!



I oczywiście po 10 min na każdą nogę


Czasami jak mam czas, siły i chęci to robię jeszcze taką ok 5 min.

czwartek, 3 stycznia 2013

Nowy rok i wyniki w ćwiczeniach na platformie wibracyjnej-effects of exercise vibration platform

Minęło już trochę czasu od ostatnich zdjęć po ćwiczeniach na platformie wibracyjnej. Od dłuższego czasu ćwiczę dużo mniej, bo tylko 2-3 razy w tyg. po 30-50 min. Zależy ile mam sił i czasu :)

Przypominam też, że nie stosuję żadnej diety odchudzającej. Jem normalnie. Oczywiście nie opycham się słodkim. Pewnie, że zjem małe co nie co ;) Ale z umiarem :) Nie odmówię sobie też wieczorem piwka ;) Jestem piwoszką ;p hehehe Albo jak kto woli degustatorem piwa ;)

I ćwiczę TYLKO na platformie wibracyjnej. Z moim słomianym zapałem normalne ćw. odpadają ;)

W sumie to w centymetrów nie ubyło jakoś znacząco, tak samo waga trzyma się między 59-60kg. Im bliżej @ tym bliżej 60-61 kg ;/ Ale normalnie to 59 kg. I ani drgnie w dół :( Centymetry...hm też różnie...chociaż po dzisiejszym mierzeniu zleciało ciut z brzucha.

Moja mama bardzo dużo zrzuciła. Ostatnio jak była w dżinsach i obcisłej bluzeczce, to było dopiero widać. Kobieta ma 57 lat i zero wałków w okolicach stanika. Pewnie, że chuda nie jest. Ale na początku miała takie wałki i boki jak ja gdy zaczynałam. Tylko ona w rozm. 48. Teraz zaczyna mieć wcięcie w talii. Muszę ją namówić na zdjęcie ;)

U taty też bardzo dobre wyniki :) Tata też pozbył się już wałków po bokach. Ma jeszcze wielki brzuch ;) Ale myślę, że on też chociaż trochę zniknie :)

Jakie ćwiczenia i  wszystko co do tej pory napisałam o platformie wibracyjnej jest w dziale u góry "Platforma wibracyjna" można śmiało zaglądać ;) Mam nowe ćwiczenia, które wczoraj opracowałam :) wrzucę jak najszybciej :) Powiem tylko, że jest to ćwiczenie idealne na tyłek, uda i brzuch. Dzisiaj rano chodzić nie mogłam, bo tak mnie mięśnie bolały :D

Dosyć gadania :) Czas na wyniki i zdjęcia. Pogodę mamy do niczego, bo ciągle pada, więc zachmurzone i ciężko było mi zrobić w miarę dobre zdjęcia.

Ćwiczę już 1 rok, 2 miesiące 3 tygodnie i 3 dni :) I zaczęłam ćwiczyć 3 miesiące po urodzeniu Werki :) Kilogramy idą w dół wolno, ale centymetry pięknie się zmniejszają. I to najważniejsze :)










wtorek, 1 stycznia 2013

Kotlety rybne

Zostało mi farszu z

Dodałam tylko bułki tartej i jeszcze jedno jajko. Uformowałam małe kotleciki i usmażyłam.

Można uformować paluszki rybne.

Podawać z ziemniakami, frytkami, surówką i sosami. np. sos czosnkowy.

Smacznego :)

Pierogi z farszem rybnym i warzywami smażone na głębokim oleju lub gotowane

Składniki (ok 52 pierogi)

Farsz:
 *ugotowana i obrana ryba
*1 cebula
*czosnek
*1/3 op. włoszczyzny w paski- mrożonki-ale rozmrozić.
*sól, pieprz, papryka ostra, wegeta
*jajko
*troszkę bułki tartej

Ciasto:
*0,5 kg mąki
*ciepła woda
*1 płaska łyżeczka soli
*1 łyżka oleju

*olej do smażenia

Z ryby gotujemy zupę rybną. Po prostu potrzebujemy ugotowanej ryby.

Rybę dokładnie obieramy z ości i mielimy w robocie z  cebulką, jajkiem, bułką tartą, czosnkiem i włoszczyzną. Przyprawiamy.

Podsmażamy dosłownie z 2 min.

Do mąki i soli dodajemy ciepłą wodę w takiej ilości, aby ciasto nie lepiło się do rąk. Dokładnie zagniatamy-za mnie robi to robot ;)

Następnie rozwałkowujemy i wycinamy kółka np. dużym kieliszkiem do wina, albo kubkiem. Ja mam taki plastikowy kubek. Można pokroić ciasto w kwadraty i zrobić trójkątne pierogi.

Na każdego pieroga kładłam ok 1,5 łyżeczki farszu- na oko.

Przed zlepieniem brzegów posmarować ciut wodą. Pięknie się wszystko trzyma.

Gdy pierogi będą już gotowe, wrzucamy je na gorący głęboki olej i smażymy przez do zarumienienia się.

Wykładamy pierożki na papierowy ręcznik.

Podajemy na ciepło lub zimno z sosem czosnkowym lub innym ulubionym. Ale bez sosów są też przepyszne.

Smacznego :)

Pierogi są lekkie i delikatne. Nie są tłuste!

Jeśli zostaną to zamrozić. Jednak później nadają się tylko do ugotowania w wodzie. Nie smażyć zamrożonych, bo będą twarde.

Zupa rybna-rosołek z lanymi kluskami

Dostałam od rodziców kawał karpia. Do usmażenia się nie nadawał, bo był baaardzo tłusty. Karp w końcu miał 8kg.

Ugotowałam więc Zupę rybną. W sumie to robiłam ją na oko :)

*ryba najlepiej tłusta np. karp
*włoszczyzna w paski-mrożonka
*liście laurowe
*czosnek-5 ząbki
*czerwona papryka
*cebula 1szt.
*koncentrat pomidorowy 2 łyżeczki
*pieprz
*sól
*papryka mielona

Dodatkowo na lane kluski:
*jajka
*mąka

Rybę ugotować z liśćmi laurowymi, czosnkiem z 3 ząbki, cebula przekrojona na pół.

Gotowałam aż ryba była miękka. Odcedzić wywar do innego garnka, dodać resztę składników i  chwilę gotować. Gdy papryka będzie miękka wyłączyć.

Składniki na lane kluski wymieszać, ciasto musi być takie lejące. Zagotować wodę i wrzucać/wlewać ciasto.

Po wypłynięciu pogotować chwilkę i odcedzić. Zahartować zimną wodą i dodać do zupy. Mi kluski wyszły dość duże, więc pokroiłam je na szybko na mniejsze kawałki przed dodaniem do zupy :)

Włączyłam jeszcze raz zupę na 2-3 min.

Odcedzoną rybę obrałam i podzieliłam na 2 części.

Jedną dorzuciłam do zupy, a z drugiej zrobiłam farsz do pierogów :)

Smacznego :)

Zupa jest pyszna, delikatna, rozgrzewająca i zdrowa :)