niedziela, 26 lutego 2012

Chleb podstawowy


Chleb podstawowy

*2 szkl. wody
*4,5 szkl. mąki pszennej
*1 szkl. mąki żytniej-ostatnio dodaję pełnoziarnistą
*1 op drożdży w proszku
*2 łyżeczki soli

ustawić maszynę na program podstawowy 3h, skórka wypieczona i koniec pracy :)

***

Tort bezowy z czekoladową bitą śmietaną


Tort bezowy z czekoladową bitą śmietaną 


Beza:

*6 dobrze schłodzone białka
*0,5 szkl. cukru pudru
*1 łyżka soku z cytryny
*1 łyżka mąki ziemniaczanej
*sól do ubijania białek

Bita śmietana:
*3szt śmietany 30-36%
*2szt śmietanfixu
*1 gorzka czekolada


Schłodzone białka ubić na sztywną pianę (ja dodaję zawsze szczyptę soli), Jak już jest ubita na sztywno dodawać po 1 łyżce cukier puder. Cały czas miksując. Następnie dodać sok z cytryny, a na końcu mąkę ziemniaczaną i wymieszać łyżką.

 Na papierze do pieczenia narysować dwa równe okręgi i wypełnij je pianką. Obrysowałam spód tortownicy, ale można duży,płaski talerz. 

 Bezy piec w piekarniku rozgrzanym do 150°C przez 1 godz..

Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i tak pozostawić aż bezy ostygną.

Ubić bitą śmietanę na sztywno i dodać śmietanfixy. W tym czasie rozpuścić na parze czekoladę i jak chwilkę przestygnie dodać do bitej śmietany i wymieszać.

Przekładać bezy bitą śmietaną, maksymalnie z godz przed podaniem, bo może nasiąknąć beza.

SMACZNEGO :)

Sos czosnkowy

 nr.1 :) polecam do skrzydełek i piwka :) hehehe Do wszystkiego :)

Składniki:
*majonez Winiary duży-jakiś lepszy, na pewno nie jakieś najtańsze g... ;/
*5-7 dużych ząbków czosnku- zgnieść praską
*przyprawa Tzatzyki z Prymatu ok 3 łyżek
*ciut soli
*troszkę pieprzu
*ok czubatej łyżki pikantnego ketchupu
*ok czubatej łyżki pikantnej musztardy-ja dodaję "Piekielną"

Wszystko razem do malaksera,zmiksować i gotowe. Najlepiej zrobić z 2-3 dni przed podaniem. W tedy się przegryzie ;)

***

Chleb też właśnie się piecze :) bo mam maszynę do chleba,kupiłam używaną za parę zł. 37zł z transportem :) na tablica.pl :) teraz cały czas piekę chleb, bułki, drożdżowiec... co tylko się da :)

Super wyrabia ciasto na pizzę :) kiedyś jak będę robiła podam przepis :) Wyrabiała mi nawet ciasto na bagietki, bułki i pierniczki :) hehehe

Póki co podam sprawdzony przepis na chlebek :) dodawać do maszyny w kolejności, którą napisałam :)

***

Szaszłyki


Szaszłyki


*gulaszowe drobiowe
*cebula
*papryka czerwona i zielona- pokroić w krótkie paski
*boczek lub podgardle co kto woli i co tańsze :) heheh
*przyprawa do grilla-można oczywiście doprawić po swojemu :)
*pieprz
*czosnek-pokroić w cienkie plasterki.


Ponadziewać na przemian na patyczki do szaszłyków, popieprzyć, posypać przyprawą do grilla. Porzucać na szaszłyki i piec w temp. ok 150-160st. ok 45min.

Tort z bitą śmietaną

Tort z bitą śmietaną

Tutaj tort bez kakao.
Biszkopt

-5 dużych (lub 6 mniejszych) jaj

-5 pełnych łyżek mąki pszennej

-1 łyżka mąki ziemniaczanej

-1 szkl cukru

-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

-5 pełnych łyżek kakao lub nie

-1 cukier waniliowy

-szczypta soli


Przygotowanie - biszkopt:

Oddzielić białka od żółtek.

Oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia i kakao przesiać do miseczki przez sitko.

Białka posolić. Ubić na sztywną pianę z dodatkiem cukru waniliowego i zwykłego.

Do ubitych na sztywno białek dodać żółtka. Wymieszać mikserem.

Na pianę z białek z żółtkami wsypać przesianą mąkę z dodatkiem proszku do pieczenia i kakao. Dokładnie, ale delikatnie wymieszać łyżką.

Ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 24 cm, której dno wyłożone jest papierem do pieczenia, a boki wysmarowane masłem.

Wstawić do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika.

Piec w temperaturze 170 – 180 stopni C przez 35 – 40 minut do tzw. suchego patyczka.

Ostudzić na kratce.


Krem:

-1 litr śmietany 30%

-4 fixy do bitej śmietany

-3-4 łyżeczki cukru pudru(jeśli ktoś lubi bardzo słodkie to więcej)

Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem i fixami, pod koniec ubijania dodać kilka kropel olejku śmietankowego.

Biszkopt przekroić na 3 części.

I część biszkoptu nasączać wódką lub wodą z cukrem, położyć lekko zmrożone owoce, bita śmietana, biszkopt.....itd.

Można przekładać różnymi owocami, albo galaretką pokrojoną w kostkę... co kto lubi.

Pamiętać,żeby zostawić bitej śmietany do przystrojenia tortu!

Smacznego :)

środa, 22 lutego 2012

Duża platforma wibraczyjna. Platforma wibracyjna-czy działa? TAK TAK TAK

 Ciężko na internecie znaleźć zdjęcia z ćwiczeń na platformie wibracyjnej :( Ale wiecie, takich od zwykłego człowieka. Nie z salonów fitness czy z reklam tv. Dlatego będę dokumentować moje efekty. Co jakiś czas oczywiście. Może komuś się przyda :)
Wyniki ćwiczeń na platformie wibracyjnej

Wyniki 2


Wyniki 3

Wyniki 4

Kolejny dzień ćw. na wibratorze (tłumacząc platforma wibracyjna) :)
Od razu ją polecam. Na prawdę działa. Może nie od razu, ale po 3-4 mies widać różnicę w wyglądzie :)

Naczytałam się duużo i polecają tego typu ze względu na budowę i wpływ na ćwiczenia. Są jeszcze takie bez tych poręczy, ale dla mnie są bardzo pomocne, bo jak jestem zmęczona to mam się czego trzymać,żeby nie maść na pysk ;p hehehe

Ta maszyna jest dla nygusów w ćwiczeniach takich jak ja :) Bez bicia przyznaję się,że mam słomiany zapał do wszelkich ćwiczeń. Więc taka maszyna jest wybawieniem, bo po prostu trzeba stać :)




Zaczęłam 24.09.2011r. Kupiłam na Tablicy.pl używaną za 250zł. Jeszcze na gwarancji :) Trafiłam jak nie wiem co. W dodatku u mnie w Kaliszu.  Nawet się nie zastanawiałam z kupnem Powiedziałam mężowi,że albo da mina karnet do siłowni gdzie będzie wibrator ok 400-500zł, albo teraz 250zł. Jak można było się spodziewać nawet nic nie protestował :) hehehe

Na początku robiłam tak jak piszą i radzą na różnych str. np. jakiś klubów fitness. Czyli 3 razy w tyg po 15min. prędkość max 10. Tak ćwiczyłam przez miesiąc. Niestety nic to nie daje ;/ Uważam,że to po to,żeby chodzić dłużej na siłownię i więcej kasy stracić ;/

Mam zdjęcia zanim zaczęłam wibrować, ale wkleję przed i po jak skończę. Teraz wróciłam do 61kg z przed II ciąży :) Jak wrócę do ok 56kg. z przed I ciąży to pokażę różnicę :)

Mierzę się i ważę raz w tyg. wyniki zapisuję :)  Oj już ubyło dużo cm :) I cellulit na  nogach zniknął!!!!!!! Jest jeszcze na tyłku, ale to pikuś z tym co było i mam nadzieję, że do lata też się go pozbędę :)

Nie jestem na żadnej diecie, ale w tyg nie jem słodyczy :((( W weekend pozwolę sobie na kawałek do porannej kawy :)

Zrobiłam po swojemu i zaczęło przynosić rezultaty.

Ćwiczę 6-7 razy w tygodniu, zaczęłam od 20 min dziennie a teraz doszłam do 45-47 min. Na początku prędkość 11-12 i co tydz zwiększałam czas i prędkość. Teraz prędkość 19-20.

Dobrze ćwiczysz jeśli w trakcie ćwiczeń,albo po nich swędzą cię boki, tyłek, albo uda :) Ewentualnie bolą mięśnie :) Biorę to za oznakę,że dobrze napinam mięśnie i ćwiczę.

Oczywiście trzeba pamiętać, żeby mieć ciągle napięte mięśnie :)

Mam kilka ćw. które polecam, bo wiem,że działają. Jak większość kobiet chcę zrzucić kg, i cm w biodrach, pasie, brzuchu, udach. Przydało by się popracować nad ramionami i cyckami ;) Niestety po II ciąży zamiast biustu mam 2 worki ;/ Wielkościowo się zbytnio nie zmienił, ale góra oklapła :((( buuuuuu  Dlatego od tygodnia zaczęłam ćwiczyć też ramiona i mięśnie klatki piersiowej.
Na operację mnie nie stać :( więc muszę wierzyć, że coś to da-chociaż troszkę ;)

Zdjęcia autorstwa Gabi :)

 Ugięte nogi, 10 min, prędkość 19 

 Cały ciężar przenosimy na tylną nogę ,
przednia na palcach, mięśnie napięte,
wyprostować się, 10 min, prędkość 19 

 Jak poprzednio tylko druga noga. 

Siadamy, nogi wyprostowane i napięte-nie opieramy o podłogę.
Ręce oparte i napięte. 10min, prędkość 20
5-7min, prędkość 20.
(Nie chciało mi się wyciągać maszyny na środek pokoju,
żeby Gab zrobiła zdjęcie więc znalazłam na int.)