Kolejny przepis z Australijskiego MasterChef :) Nie wiem czy dobrze napisałam, ale to najmniej ważne ;) Oczywiście zmodyfikowany pod moje możliwości finansowe i dostępność składników. W oryginale jest Lucjan. Nie czarujmy się nie dostanę go w zwykłym sklepie rybnym ;) Dlatego u mnie był dorsz. Ważne, żeby była to świeża ryba, a nie mrożona.I nie za duża. Oni robili z świeżym chili. Ja nie miałam, więc doprawiłam zwykłym z papierka. Tak samo z przyprawami. Zioła prowansalskie to mój wymysł jakoś mi pasowały :) Reszta czyli sos sojowy i czosnek z MasterChef. Myślę, że śmiało można dodać warzywa pokrojone w cienkie paski. Ryba jest w sumie ugotowana. Powiem tak: W życiu nie jadłam tak dobrej ryby!!! Boska!!! Gabi wrąbała cały talerz-przed ostatnie zdjęcie. I to w 10 min!!!! Byłam w szoku :) *Dorsz-cały *zioła prowansalskie *czosnek *chili *sos sojowy *olej lub oliwa z oliwek *sól *folia aluminiowa *papier do pieczenia Dorsza wy filetować, umyć i osuszyć na ręczni...