niedziela, 26 stycznia 2014

Książka...

Musiałam się wyluzować, więc wreszcie zabrałam się za książkę, którą już dawno dostałam od męża na urodziny :) "Diabeł ubiera się u Prady" :)

Na dworze mróz ;/ duży, bo -16st. ;/ Ale na 30 min. wychodzimy, żeby się dotlenić :)

Do tego zrobiłam smalec, bo daaawno nie robiłam. Ugotowałam też serca drobiowe na jutrzejszy obiad... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz