niedziela, 16 marca 2014

Sekretarzyk i krzesło w stylu Shabby chic

Sekretarzyk przetrzeć papierem ściernym lub/i szlifierką.
Ja większe powierzchnie czyściłam właśnie szlifierką, a zakamarki i małe ręcznie, papierem ściernym.



Krzesełko prawie całe wyczyściłam szlifierką, bo było bardzo zniszczone.

Po oczyszczeniu ze starego lakieru, farby i bejcy, dokładnie umyłam woda z płynem i poczekałam aż wyschnie.


Na sekretarzyk i krzesło nałożyłam pędzelkiem po 2 grube warstwy bejcy.
Im więcej tym ciemniejszy kolor.


Krzesełko pomalowałam 3x białą farbą.
Sekretarzyk: boki, szuflady i środek sekretarzyka pomalowałam białą farbą. 
Taśmą malarską zabezpieczyć łączenia ciemnego z jasnym np. blat ze środkiem, boki ze środkiem i przy drzwiczkach na całej długości...
 Farba słabo kryła, więc aż 4x musiałam malować ;/ 
Wiem, że są inne farby, ale ceny też dużo wyższe ;)
Trzeba więc szukać i wypróbowywać różnych...

Tak wyglądało po pierwszej warstwie...

Tutaj widać co okleiłam taśmą i 2-ga warstwa farby...

Czwarta warstwa...

Po ściągnięciu taśmy mamy piękny, równy brzeg.

Na koniec to co zostawiłam ciemne przetarłam 2x woskiem. Dość grubo nakładałam gąbką. 
Taką do zmywania ;p 


Zrobić tzw przecierkę ścierając papierem ściernym na narożnikach, przy gałkach...mniej więcej tak jakby się rzeczywiście samo poprzecierało.
Na te przetarcia nakładam wosk i szybko wycieram ściereczką z mikrofibry
(po prostu taką ładnie się wyciera)

Na blat nakleiła filc samoprzylepny. Za parę zł. kupiłam na Allegro.
Gałki szklane w dwóch rozmiarach.
Przy szufladkach mniejsze.
Przy dolnych szufladach większe.




Sekretarzyk wygląda pięknie w nowoczesnej sypialni. Nie ma się co bać łączyć style :)

Trzeba pamiętać, że jeśli chcemy łączyć nowe ze starym to musi być podział 90% nowego i 10% starego + elementy które połączą dwa style np. kolor, faktura czy jakiś dodatek. U mnie kolory nowych mebli dobrałam pod sekretarzyk. Czyli ciemne boki i białe fronty.

Jeśli ktoś sam będzie odnawiał jakiś staroć tak jak ja sekretarzyk to najlepiej zrobić to przed wyborem mebli. Żeby wiedzieć jaki kolor uzyskamy na końcu. W tedy z próbnikiem dobrać odpowiedni odcień. Przy świetle dziennym, bo na prawdę jest wiele odcieni. Jak to się mówi... jest biały i biały :) Miałam do wyboru chyba z 5-6 odcieni białego i tylko jeden pasował do sekretarzyka.

Oprócz koloru u mnie elementem który połączył "dwa światy" są szklane gałki. Bardzo eleganckie. Pasują do każdego wnętrza- polecam.

Nad sekretarzykiem wisi moja odnowiona rama
Tapeta delikatna, nawiązująca do ramy z Leroy Merlin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz