środa, 22 lutego 2012

Duża platforma wibraczyjna. Platforma wibracyjna-czy działa? TAK TAK TAK

 Ciężko na internecie znaleźć zdjęcia z ćwiczeń na platformie wibracyjnej :( Ale wiecie, takich od zwykłego człowieka. Nie z salonów fitness czy z reklam tv. Dlatego będę dokumentować moje efekty. Co jakiś czas oczywiście. Może komuś się przyda :)
Wyniki ćwiczeń na platformie wibracyjnej

Wyniki 2


Wyniki 3

Wyniki 4

Kolejny dzień ćw. na wibratorze (tłumacząc platforma wibracyjna) :)
Od razu ją polecam. Na prawdę działa. Może nie od razu, ale po 3-4 mies widać różnicę w wyglądzie :)

Naczytałam się duużo i polecają tego typu ze względu na budowę i wpływ na ćwiczenia. Są jeszcze takie bez tych poręczy, ale dla mnie są bardzo pomocne, bo jak jestem zmęczona to mam się czego trzymać,żeby nie maść na pysk ;p hehehe

Ta maszyna jest dla nygusów w ćwiczeniach takich jak ja :) Bez bicia przyznaję się,że mam słomiany zapał do wszelkich ćwiczeń. Więc taka maszyna jest wybawieniem, bo po prostu trzeba stać :)




Zaczęłam 24.09.2011r. Kupiłam na Tablicy.pl używaną za 250zł. Jeszcze na gwarancji :) Trafiłam jak nie wiem co. W dodatku u mnie w Kaliszu.  Nawet się nie zastanawiałam z kupnem Powiedziałam mężowi,że albo da mina karnet do siłowni gdzie będzie wibrator ok 400-500zł, albo teraz 250zł. Jak można było się spodziewać nawet nic nie protestował :) hehehe

Na początku robiłam tak jak piszą i radzą na różnych str. np. jakiś klubów fitness. Czyli 3 razy w tyg po 15min. prędkość max 10. Tak ćwiczyłam przez miesiąc. Niestety nic to nie daje ;/ Uważam,że to po to,żeby chodzić dłużej na siłownię i więcej kasy stracić ;/

Mam zdjęcia zanim zaczęłam wibrować, ale wkleję przed i po jak skończę. Teraz wróciłam do 61kg z przed II ciąży :) Jak wrócę do ok 56kg. z przed I ciąży to pokażę różnicę :)

Mierzę się i ważę raz w tyg. wyniki zapisuję :)  Oj już ubyło dużo cm :) I cellulit na  nogach zniknął!!!!!!! Jest jeszcze na tyłku, ale to pikuś z tym co było i mam nadzieję, że do lata też się go pozbędę :)

Nie jestem na żadnej diecie, ale w tyg nie jem słodyczy :((( W weekend pozwolę sobie na kawałek do porannej kawy :)

Zrobiłam po swojemu i zaczęło przynosić rezultaty.

Ćwiczę 6-7 razy w tygodniu, zaczęłam od 20 min dziennie a teraz doszłam do 45-47 min. Na początku prędkość 11-12 i co tydz zwiększałam czas i prędkość. Teraz prędkość 19-20.

Dobrze ćwiczysz jeśli w trakcie ćwiczeń,albo po nich swędzą cię boki, tyłek, albo uda :) Ewentualnie bolą mięśnie :) Biorę to za oznakę,że dobrze napinam mięśnie i ćwiczę.

Oczywiście trzeba pamiętać, żeby mieć ciągle napięte mięśnie :)

Mam kilka ćw. które polecam, bo wiem,że działają. Jak większość kobiet chcę zrzucić kg, i cm w biodrach, pasie, brzuchu, udach. Przydało by się popracować nad ramionami i cyckami ;) Niestety po II ciąży zamiast biustu mam 2 worki ;/ Wielkościowo się zbytnio nie zmienił, ale góra oklapła :((( buuuuuu  Dlatego od tygodnia zaczęłam ćwiczyć też ramiona i mięśnie klatki piersiowej.
Na operację mnie nie stać :( więc muszę wierzyć, że coś to da-chociaż troszkę ;)

Zdjęcia autorstwa Gabi :)

 Ugięte nogi, 10 min, prędkość 19 

 Cały ciężar przenosimy na tylną nogę ,
przednia na palcach, mięśnie napięte,
wyprostować się, 10 min, prędkość 19 

 Jak poprzednio tylko druga noga. 

Siadamy, nogi wyprostowane i napięte-nie opieramy o podłogę.
Ręce oparte i napięte. 10min, prędkość 20
5-7min, prędkość 20.
(Nie chciało mi się wyciągać maszyny na środek pokoju,
żeby Gab zrobiła zdjęcie więc znalazłam na int.)

2 komentarze:

  1. witaj, bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga. To co piszesz jest takie...normalne :D No wiesz- nie jesteś nawidzoną miłośniczką fitnesu i przyznajesz się do swoich słabości. Nie boję się, że reklamujesz jakąś konkretną markę ani nic takiego i wierzę w to co piszesz bo nie ma w tym hura-optymizmu. Cudownie, że znalazłaś czas, żeby swoimi doświadczeniami i przemyśleniami podzielić sie z innymi. Ja jestem na początku drogi- mam platformę od tygodnia. Kupiłam na wyprzedaży w Mango, ale wygląda tak jak Twoja więc mam nadzieję, że też działa podobnie (bo na droższą mnie nie stać :D :D ). Namówiłam tez Bratową na ten zakup, więc lepiej, żebym sie nie pomyliła...bo to kawał cholery jest :D Podbudowałam się tym co przeczytałam na Twoim blogu i biorę sie do roboty :D no i zmieniam rytm ćwiczeń - z codziennie 10 min prędkość 15 na codziennie 20 min prędkość 20. na początek. potem zwieksze czas :D pozdrawiam ciepło - Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :) Prędkość powoli zwiększaj, żeby nic Cię nie bolało :)
      Ja moją pierwszą też miałam z Mango :) Moi rodzice teraz mają z Mango :)
      Co do ceny...nie kupowałam i nie kupuję nowych, bo mnie też nie stać :) Tą co mam to też używana i okazało się, że była dosłownie kilka bloków ode mnie do sprzedania :) Pani dała za nią tysiąc zł! Ale, że ćwiczyła tak jak oni kazali to efektów nie miała i stała w kącie, więc sprzedała :) A ja jak sęp rzuciłam się na nią ;p hahaha bo moja to ma 1000W :D hahaha Cena też niziutka ;) hahaha Warto poszukać :)
      -
      A zdj. porobiłaś i pomierzyłaś się? :)

      Usuń