środa, 6 czerwca 2012

Ciasto z truskawkami- Placek z owocami


Od rana zrobiłyśmy z Gabi ciasto :) Gab mieszała, Wera siedziała i gryzła pudełka :) hehehe

Właśnie wyłączyłam ciasto z truskawkami na pewno zrobię zdjęcie, bo wypróbowałam moje nowe formy serduszkowe :)



Placek z owocami






1 kostka margaryny
1,5 szkl cukru
0,5 szkl wody

Wszystko zagotować i wystudzić. Dodać:

3 szkl mąki
1 proszek do pieczenia
4 żółtka (białka ubić na sztywno i też dodać)

Wymieszać łyżką. Najlepiej robić w tortownicy, ale można w tej kwadratowej blaszce-wyjdzie ciut niższy.

Nałożyć owoce. Dzisiaj dałam rabarbar. Ale można truskawki,agrest,maliny... co kto lubi i ma :)


Wstawić do nagrzanego piekarnika 180st, 1h i 40min. Do suchego patyczka. Sprawdzić po 50min, bo zależy od piekarnika. Moja mama piecze 150st i 55min.

Jak ciut przestygnie posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)

Zapach w całym mieszkaniu. Truskawki pięknie pachną... normalnie zapach dzieciństwa :) Jeszcze te cudne foremki... Pięknie wygląda :)

Wyszło to duże serce i 6 małych babeczek :) Bo To jest przepis na tortownicę, więc na tą formę było by za dużo. Ale idealnie wymierzyłam. Jestem w szoku :)

Normalnie język mi już tąpie i ślinka cieknie :)

***

Jeszcze przed spaniem zmieniłam wszystkim pościel i wyrzuciłam na balkon.

***

Nocka w miarę. Chyba?! O 1:30 Gabi coś się przyśniło i chciała do mamusi. Powiedziałam, że ostatni raz o tej godzinie przychodzi do Nas do łóżka. Może, ale tylko nad ranem. Ma swoje łóżko. No ale obudziła też Werkę i już się domagała butelki. Dostała i poszłam spać dalej.

Niestety skończyła spać już o 5 ;/, Udało mi się ją przetrzymać do 5:30 i musiałam do niej iść. Ledwie żyłam. Gadała i pokazywała mi zabawki.

Bo od kilku dni Werka uwielbia mówić "Daj to", albo "To" lub "Da". I jak coś dorwie lub dostanie to wszystkim pokazuje i mówi "To", "Da". Nie mogę się napatrzeć na tą moją słodką mordkę jak zaczyna już mówić.

Wczoraj ubieram jej buta. Mówi do mnie pokazując na drugiego buta "Daj!". Dostała, ogląda i pokazuje Gabi "Tooo, Daaa". Gab musi się w tedy zachwycać :) hehehe Mówię "dostałaś bucika? " A Werka "Ta". Zjadła bym ją :***

***

Dzisiaj ma przyjść kuzynka. Pewnie ostatni raz przed wyjazdem :(

***

Idę do lasek. Bo Wera obudziła się już z 15 min. temu :) hehehe ubieranie i zabawa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz