poniedziałek, 1 września 2014

Wybieramy odkurzacz...

Po kolei się mi psuje sprzęt AGD ;/  Ostatnio odkurzacz ;/ I chcąc nie chcąc musieliśmy kupić. Ale teraz to chodzi jak brzytwa!

1. Przy odkurzaczu ważna jest moc ssania. Bo może mieć 2500W (90% się tylko tym kieruje), ale moc ssania nawet mniej niż 200W, więc za przeproszeniem gówno warty.

Niestety każdy odkurzacz, który ma już porządną moc ssania od 350W zaczyna się od ceny ~400zł ;/ Ale, ALBO raz i porządnie, ALBO kilka razy trzeba jechać, żeby wszystko zebrał. A jak ktoś ma zwierzaka to zrozumie o czym mówię ;)

2. Do tego wygodniej i taniej wychodzą odkurzacze bezworkowe. Wystarczy raz na jakiś czas przepłukać filtry. Oczywiście sprawdzić czy w danym modelu można.

3. Ja jeszcze zwracałam uwagę na szczotki/końcówki. Mam psa...sierściucha :) hahaha Który linieje cały rok ;/ Idzie na głowę dostać. Dywanik jest tylko u dzieci, a jest masakra.

Są różne specjalne szczotki do sierści zwierząt. Szczotka do zbierania sierści Pet-Brush lub Turboszczotki. Po naczytaniu się stwierdzam, że obie mają dobre opinie i obie dobrze zbierają sierść.

Po 3 dniach siedzenia na necie, szukania, czytania, wybierania tzn najtańszego. Skończyło się na Samsungu 2000W i moc ssania 370W :)

źróło


4. Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa...gwarancja. Przedłużajcie do 5 lat. Ale czytajcie umowy!!! Jest tego dużo, bo kilka stron A4 i to małym drukiem, jednak w niektóry sklepach po pierwszej naprawie kończy się ten okres przedłużonej gwarancji. Ostatnio gdzieś czytałam fajny artykuł i opisywali właśnie jak sklepy robią klientów w balona np. Media Markt ;/ Polecam przeczytać O PRZEDŁUŻONEJ GWARANCJI. 

Przyznam się, że od razu poleciałam po cały zestaw papierów na odkurzacz ;p hahaha I przeczytałam. Nudne jak flaki z olejem, ale nie jest źle :)

***
Z życia wzięte.... 6 lat temu kupiliśmy z Whirlpoola (teraz wiem, że to złom i badziwstwo) sprzęt AGD. Dopiero rok temu kredyt spłaciliśmy za niego...Dosłownie kilka dni przed końcem gwarancji padły 2 palniki w płycie gazowej. Na szczęście wymienili w ramach gwarancji. Jednak po 2 mies. padły pozostałe 2 palniki. Także nie opłacało się płacić za wymianę i robociznę. Męczyłam się na 2 palnikach 2 lata ;/ Aż na początku tego roku i one padły ;/ Czyli płyta na złom się nadawała.

Piekarnik działa...zależy jak mu leży ;/ Termoobieg nie dopieka ;/ Kiedyś mój ulubiony sernik, zawsze wychodził. A teraz boję się cokolwiek piec, bo w środku jest surowe ciasto ;/ Jak mam w przepisie 45-55min, to muszę trzymać do 1,5hodz!!!!!!

Mikrofalówka tak jak piekarnik. Podgrzewając mleko w butelce lub teraz w kubkach. Czasami po 30sek. było zimne, a czasami jak dzisiaj rano gotujące. W tej samej temp. Mleko zawsze z lodówki.... Nie tylko z mlekiem tak się dzieje ;/

Nooo a kilka dni temu padła zmywarka. Wezwałam serwis . Za sprawdzenie co się dzieje prawie 70zł. I okazało się, że spaliły się kable, przez co poszedł wyświetlacz. Który kosztuje ok 300zł. Na szczęście będzie chodziła i bez wyświetlacza, więc nie wymienimy go. Pan zabezpieczył przewody. Co po 5 latach jak się popsuje...wyrzucić i kupić nowy ;/ Dziadostwo! Tak właśnie robią wszystkie firmy ;/ Teoretycznie pan z serwisu pozwolił mi jej używać, bo po prostu nie będę miała wyświetlacza. Jednak tak się grzeje panel, że dotknąć nie idzie. Zaraz po włączeniu zaczyna grzać i jeśli nie przypilnuje kiedy się skończy zmywanie to będzie non stopa grzała....pobierała prąd ;/ Kasy na nową nie mamy, więc mam załamkę z tym złomem :(

To zdj. zmywarki. Przewody spalone, pianka stopiona- wczoraj jak poczułam że śmierdzi coś i tak jakby strzela to wyłączyłam...a to śmierdziała i strzelała topiąca się pianka ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz