wtorek, 11 lutego 2014

Zupa groszkowa- krem groszkowy z grzankami ziołowymi.

Wczoraj wieczorem jak już leżałam w łóżku i myślałam CO NA OBIAD??? Wymyśliłam. Jeszcze nigdy nie robiłam takiej zupy, a może krem groszkowy??  :)

Laskom smakuje i chciały jeszcze :) Ciekawe co powie Marek na taką zupę :) hahaha Ale nie ma wyjścia i musi jeść ;) hahaha

Jest prosta, szybka i pyszna :) Nie wygląda zachwycająco, ale w smaku smaczna i to ważne :)


Składniki:

*mięso np.2 nogi od kurczaka + ok 200g gulaszowego z indyka
*włoszczyzna w paski-mrożonka, oszczędność czasu - może być taka "żywa", obrać i pokroić. Obojętnie jak, bo i  tak będzie zmiksowane.
*3 puszki groszku zielonego
* czosnek
*liście laurowe
*sól i pieprz
*duży jogurt naturalny

Z mięsa, przypraw i włoszczyzny ugotować wywar. Jeśli wyjdzie za dużo to odlać do słoika. Przyda się na następny obiad. Lub do tej zupy, jeżeli będzie za gęsta. W każdym bądź razie lepiej odlać więcej za nim doda się groszek.

Jak mięso będzie miękkie dodać odcedzony groszek i zagotować z 5min. Nie za długo, bo straci piękny zielony kolor.

Po tym czasie wyłączyć gaz, wyciągnąć i obrać mięso. Pamiętajcie o wyciągnięciu czosnku i liści laurowych.

Przecedzić zupę do oddzielnego garnka.

Najpierw zmiksować mięso z małą ilością przecedzonego wywaru. Zmiksowany dodać do reszty wywaru.

Później na 2-3x zmiksować warzywa (groszek z włoszczyzną).

Dodać zmiksowane warzywa do wywaru z mięsem, wymieszać, doprawić w razie czego solą i pieprzem. Dolać jogurt i wymieszać.

Podawać z gotowym groszkiem ptysiowym lub tak jak ja zrobiłam z grzankami:

Chleb pokroić w kostkę i wymieszać z przyprawami (zioła prowansalskie i ciut jarzynki- rzadko używam, jednak od czasu do czasu nie zaszkodzi nikomu), podsmażyć na oleju.

Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz