poniedziałek, 12 grudnia 2016

Domowy chrzan

Na domowy chrzan nastawiłam się już latem. Jak tylko znalazłam na łące chrzan. Dostałam "wizji" i smaka na prawdziwy chrzan. Czekałam cierpliwie do listopada, aż liście zżółkną. Doczekałam się.
Z łopatą i kobiałką poleciałam kopać korzenie chrzanu. Stwierdziłam, że dużo nie ma, bo tylko 3/4 kobiałki. ALE wyszło 15 słoiczków. 

Powiem szczerze, że w życiu tak się nie uryczałam!!!!! Gardło i oczy piekły, PALIŁY!!!!!! Masakra jakaś ;p hahaha I to tarłam w robocie kuchennym! hmmm może dłużej w zimnej wodzie powinien leżeć?! Ale czy aż tak by zniwelowało ten ostry zapach? Przy takiej ilości raczej nie :) Jeżeli ktoś odważy się zrobić domowy chrzan to niech się nastawi na ogień piekielny ;p hahaha Jednak warto :) Chrzan pyszny i zatoki przeczyszczone ;) 

Jeżeli ktoś lubi bardzo, bardzo ostre to nie dodaje śmietany. Jednak moim zdaniem lepszy i równie ostry jest ze śmietaną. Bez śmietany nie da się normalnie jeść. Tak mocny chrzan zabije smak każdej potrawy. A nie o to przecież chodzi.


Składniki:
*2 kg chrzanu 
*6 cytryn
*400g kwaśnej śmietany 
*gorąca woda
*sól 

Zaczynamy od starcia chrzanu. Możemy to zrobić ręcznie lub za pomocą robota. 

Następnie dodajemy wyciśnięty sok z cytryn oraz śmietanę. 

Na koniec solimy do smaku i mieszamy wszystkie składniki. 

Jeśli jest zbyt suchy można dolać jeszcze trochę gorącej wody.


Tak przygotowany chrzan, przekładamy do słoiczków i przechowujemy w lodówce. 



Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz