niedziela, 18 grudnia 2016

Piernik staropolski cz.2

Nadszedł dzień pieczenia piernika, a raczej 3. 



Ciasto przez 8 tyg. trzymałam w lodówce, przykryte ściereczką. Pachnie wciąż wspaniale i rzeczywiście jest już idealny do rozwałkowania.

Podzieliłam ciasto na 3 równe częsci- zważyłam i dopiero podzieliłam. 

Rozwałkowałam, przekładałam do dużej blachy wyłożonej papierem do pieczenia: ~39/26cm i do piekarnika. 

Góra dół, 160st. na 20min. Wyciągałam z piekarnika, odstawiłam na 5min. i trzymając delikatnie za papier wyciągałam, odkładałam na kratkę, żeby przestygło. 

Tak robiłam 3 placki. Jak już wszystkie były zimne, nałożyłam jeden na drugi- w blaszce, przykryłam papierem, położyłam największą deskę do krojenia, zawijamy całość szczelnie w folię aluminiową  i na tą kanapkę puszka farby 😊  Odstawiamy do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce. 

... do następnego piątku :) W piątek będę przekładać powidłami śliwkowo-czekoladowymi 😍

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz