piątek, 7 września 2012

Niby pizza z patelni

Pamiętam jak robiłam ją jeszcze w domu u rodziców :) Mama miała taką książkę...jak ona się nazywała...kurcze...aaa już wiem : "Przepisy czytelników wiosna"

Na pewno nie jedna pamięta tą książkę :) Właśnie ją poszukałam w swojej kolekcji :) Moja kosztowała 25 000zł :) hehehe Jest z 1994r.

Przepis na niby pizzę jest super :) Kiedyś jak nie było pizzerii to często ją robiłam. Pamiętam, że jak zaczęliśmy chodzić z Markiem to raz nawet zaprosiłam naszych znajomych i robiłam właśnie te niby pizzy :)

A dzisiaj przy robieniu pomoże mi Gabi :) Pokroi parówkę,ser i wymiesza ciasto :)

Dosyć gadania już spisuję przepis :)



***
Niby pizza




*3 łyżki mąki;
*1 jajo;
*kawałek wędliny,parówki lub jakiejś kiełbasy. Dla dzieci to parówkę.;
*ser żółty;
*pomidor, pieczarki,szczypiorek... dodatki które lubimy lub które akurat mamy w lodówce ;p
*sól, pieprz;
*olej;





Jajo utrzeć z mąką tak, aby ciasto miało konsystencję naleśnikową (do zbyt gęstego dodać odrobinę wody), dodać pokrojoną w kostkę np. parówkę, szczypiorek,doprawić solą i pieprzem, wymieszać.

Wylać ciasto na rozgrzany olej, obsmażyć jednej str. i odwrócić na drugą. Zmniejszyć ogień na minimum. 

Jak ktoś ma ochotę to po odwróceniu "placka" zanim położy się dodatki, można posmarować sosem pomidorowym. Ale niekoniecznie. To moja wariacja ;p hehehe

Na obsmażoną część położyć dodatki np. wędlina, pomidor,posypać żółtym serem i przyprawami np. zioła prowansalskie. 

Przykryć pokrywką. Smażyć na małym ogniu, aż ser się roztopi, ale pilnować spodu, żeby się nie przypalił. Jak ser się roztopi, a spód będzie jeszcze blady to można trochę podkręcić ogień.

Gotowe :) Podawać z ketchupem, sosem czosnkowym, sosem zielonym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz