środa, 19 września 2012

Pyszności

Syrop z dzikiej róży wyszedł PYCHA!!!! Śmiem stwierdzić, że smaczniejszy niż z malin! Co potwierdza Gabi, której baaardzo zasmakował. Co jest sukcesem :)

Na prawdę pyszności! Gęsty i słodki.

W weekend będę chciała znowu iść nazbierać z 2-3 kg owoców róży i zrobić jeszcze jedną porcję. Tylko kurde słoiki muszę załatwić, a jak nie to kupię. Dzisiaj wyszły mi 23 słoiczki. Takie różnej wielkości.

Przydało by się zrobić jeszcze z 30 szt. Jak smakuje to zrobię.

Jeszcze muszę słoiki zagotować, ale to jak położę spać laski.

Jaki ja mam teraz burdel w kuchni ;/ Już mam dosyć :(

Teraz myślę co z tym miąższem... szkoda go wyrzucić...może nalewkę, albo... hmmm nie wiem. Muszę pomyśleć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz