sobota, 7 lutego 2015

Wyzwanie dzień 4

-20min hula hop: 10min w prawą str. i 10min w lewą str.
-12min skakanki, bo nie jestem jeszcze w stanie skakać 20min :)
-10min obręcz do pilatesu
-20min platforma

Z hula hop coraz lepiej :) Chodzi mi o początek. Wiąż boli, ale nie mam siniaków, bo zwiększam o 5min dziennie. Jeśli ktoś przesadzi i od razu będzie chciał zrobić 30min czy więcej to na pewno nabawi się siniaków i na 2-gi dzień na 101% nie będzie w stanie już hulać tak będzie bolało ;/

Wiem jak bolało mnie na drugi dzień po pierwszych 5min.
2 dnia 10min i najgorsze było pierwsze 5min, później już jakoś idzie.
3-ci dzień 15min i też pierwsze 5min zęby zaciskam i bólu ;/
4 dzień 20min i szybciej przyzwyczaiłam się do bólu już po 3min :) Także myślę, że pierwszy tydzień...może półtora będzie bolało. Później już tylko lepiej :)

Ustawiam sobie listę piosenek na YouTube i ćwiczę :)

Hula hop idzie szybko i już nawet zmiana kierunku mi nie przeszkadza, a to dopiero 4 dzień :)

Skakanka...z tą jest gorzej ;p hahaha Ledwie zipię i ledwie skaczę :D hahahaaa Oj starość nie radoś, młodość nie wieczność ;) Z obręczą jakoś idzie szybko :)

I na koniec coś przyjemnego czyli platforma 20min :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz