czwartek, 5 lutego 2015

.... wyzwanie zrzucenie boczków i wyszczuplenie ud !!!!!

Wiem, że nie mam nadwagi. Jedynie co mnie denerwuje to właśnie boczki i uda mogły by troszkę zlecieć. Chodzi mi o cm :) Zobaczymy :)

Znalazłam  nas Zszywce wyzwanie... Pamiętajcie, żeby połowę czasu kręcić w jedną str, a drugą połowę w drugą str. Żeby "boczki" równo schodziły :)


Także wczoraj już było 5min :) 2,5min prawo i 2,5min w lewo

Dzisiaj 10min: 5min w prawo i 5min w lewo....Powiem szczerze, że pierwsze 5min to MASAKRA! Boli jak cholera ;/  Na prawdę musiałam się zmusić do tego i z zaciśniętymi zębami kręciłam. Pewnie po kilku dniach będzie lepiej...mam nadzieję :) hahaha Druga sprawa to kręcenie w prawo i w lewo...w prawo...pfff luuuzik, ale jak zaczęłam kręcić w drugą stronę tzn w lewo, to dopiero po 3 czy 4 razie mój mózg załapał, że teraz zmiana kierunku i złapałam rytm :D hahaha

Po hula hop przeprosiłam też skakankę :) Będę skakała tyle min ile danego dnia mam z hula hop. Żeby łatwo zapamiętać...10minut hula to skakanki też 10min, tylko że czasowo dobiję max do  30min. Bo nie wyrobię się na koniec po 2,5godz. ćwiczeń.

Ale co to było za 10min...myślałam, że padnę :) hahahaaa Włączyłam jednak ulubione piosenki i jakoś wyskakałam. Z skakanką też będzie lżej z dnia na dzień :)

Później 20min platformy i 10min na obręczy do pilatesu.

Oj to będzie ciężki miesiąc :) Mam nadzieję, że coś jednak z cm zniknie :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz